Najczęściej zadawane pytania

rozwiń zamknij

Jak odnowić wygląd starej wykładziny bez konieczności jej wymiany?

Czy starą, przybrudzoną wykładzinę elastyczną w niemodnym kolorze można w szybki i bezproblemowy sposób odświeżyć? Odpowiedź brzmi: tak! A efekt tej renowacji może być naprawdę zdumiewający.

Są miejsca, w których na generalny remont nigdy nie ma odpowiedniego czasu - intensywnie użytkowane sale sportowe, biurowe korytarze, pomieszczenia użyteczności publicznej. Wymiana wykładziny wiąże się nie tylko z czasowym wyłączeniem dostępności obiektów, ale i ze sporymi kosztami. Na szczęście większość elastycznych wykładzin (wykonanych z PVC czy linoleum) można poddawać renowacji. Jest to możliwe dzięki specjalistycznym lakierom, takim jak np. RZ Turbo Protect Plus, który nie tylko odświeży wygląd podłogi, ale również zwiększy trwałość wykładziny.

To nie wszystko - od 2017 roku ten lakier występuje także w wersji kolorowej. Oznacza to, że za jednym zamachem można także całkowicie zmienić wygląd wykładziny!

Renowacja wykładziny elastycznej krok po kroku

Gruntowne czyszczenie. Intensywnie użytkowane wykładziny, także te regularnie czyszczone, mogą nosić ślady nawet kilkuletnich zabrudzeń. Nieraz mówi się, że brud "wgryzł się" w powierzchnię. Takie plamy są bardzo oporne na standardowe zabiegi czyszczące. Jest jednak sposób, by  się go skutecznie pozbyć. Trzeba to zrobić z pomocą profesjonalnych maszyn szorujących. Bardzo trudne plamy pokonać może także skuteczny odplamiacz, który poradzi sobie nie tylko ze starymi warstwami środków do pielęgnacji, ale także z pozostałościami klejów czy farb. W naszej ofercie te zadania skutecznie realizują np. RZ 151 oraz RZ 190 Odplamiacz.

Neutralizowanie powierzchni. Środki do gruntownego czyszczenia wykładzin są silne i należy po zakończeniu prac zneutralizować powierzchnię, na której były stosowane. Do tego celu używa się zwykłej wody. Wystarczy dwukrotnie przemyć nią wykładzinę, a następnie poczekać aż podłoga wyschnie.

Lakierowanie wykładziny. Oczyszczona i sucha wykładzina jest gotowa do lakierowania. Do zabezpieczania powierzchni najlepiej stosować środki, które wyróżnia szybkość nakładania i niewielkie zużycie - jak np. lakiery dwuskładnikowe z naszej serii RZ Turbo Protect. Ich zastosowanie gwarantuje uzyskanie czystej, równej i matowej powierzchni, która dodatkowo zostaje wzmocniona i uodporniona na zaplamienia. Do pomieszczeń, w których podłoga jest szczególnie intensywnie użytkowana, np. sal sportowych, zalecamy najmocniejszy taki preparat na rynku - RZ Turbo Protect Plus, który tworzy na wykładzinie elastyczną warstwę ochronną, odporną na najwyższe obciążenia mechaniczne. Dodatkowo lakier spełnia wymagania dotyczące podłóg sportowych oraz sprawia, że wykładzina staje się antypoślizgowa.

A jeśli chcę, by wykładzina wyglądała na zupełnie nową?

Trendy we wnętrzach zmieniają się bardzo szybko. W naszej firmie rozumiemy doskonale te potrzeby. Dlatego stworzyliśmy kolorową wersję naszego kultowego lakieru - RZ Turbo Protect Color. Ten nawierzchniowy preparat do wykładzin elastycznych (gładkich lub z lekką strukturą, fabrycznie wykończonych poliuretanem, winylowych, kauczukowych czy linoleum) występuje we wszystkich kolorach z palety RAL (z wyjątkiem metalicznych i fosforyzujących). Kolory można ze sobą łączyć, a także uatrakcyjnić podłoże za pomocą płatków dekoracyjnych czy designerskich folii. Wykładzina może pełnić funkcję nośnika reklamowego (za pomocą umieszczonego w niej logo) lub informacyjnego - np. oznaczająca ciągi komunikacyjne.

Lakier wyróżnia szybkość schnięcia - na powierzchnię można wchodzić już po około 12 godzinach. Jest to produkt ekologiczny o zawartości rozpuszczalników poniżej 5%. Spełnia wymagania pomieszczeń sportowych, a także takich, w których przebywają dzieci i osoby starsze.

Nasze produkty są w pełni komplementarne - jeśli chcemy uzyskać maksymalną wytrzymałość wykładziny, możemy jako warstwę ostateczną nanieść na kolorowy lakier także bezbarwny RZ Turbo Protect Plus. To sprawi, że odświeżona wykładzina o zupełnie nowym designie posłuży nam wiele długich lat.

Co zrobić, gdy wilgotność podłoża jest zbyt wysoka?

Sprawdzenie wilgotności podłoża przed montażem okładziny podłogowej jest obowiązkiem każdego montażysty. Konsekwencje zaniechania tej czynności, przy zbyt wilgotnym podłożu, zwykle kończą się uszkodzeniem zamontowanego parkietu lub wykładziny. Naturalnie wilgoć jest bardziej szkodliwa dla podłóg drewnianych z uwagi na właściwości higroskopijne drewna (podatność na wchłanianie wilgoci), jednak również w przypadku wykładzin zwiększona wilgotność może skutkować odspojeniem, delaminacją lub przebarwieniem.

W jaki sposób sprawdzić wilgotność podłoża?

Montażyści okładzin podłogowych mogą sprawdzić wilgotność podłoża na trzy sposoby. Metodą elektroniczną - za pomocą urządzenia np. uniwersalnego wilgotnościomierza V1-D4 marki WOLFF. Jest to sposób najszybszy i najłatwiejszy, ale niestety nadaje się tylko do wstępnego określenia wilgotności lub np. wytypowania miejsca o jej najwyższym poziomie. Jego wyniki mogą zafałszowywać np. zbrojenia w podłożu.

Kolejnym, bardzo popularnym wśród wykonawców sposobem jest metoda karbidowa, zwana potocznie CM-ką. Aby ją wykonać, należy wykuć z podłoża próbkę jastrychu do badania (najlepiej w miejscu o najwyższym poziomie wilgotności wskazanym przez urządzenie elektroniczne). Rozkruszony materiał należy umieścić w pojemniku, a następnie wstrząsać, tak by znajdujące się w nim metalowe kulki rozbiły ampułkę z węglikiem wapnia (karbidem). Ten związek chemiczny w kontakcie z wodą powoduje wzrost ciśnienia w pojemniku. Ostateczny wynik można odczytać po ok. 15 minutach na manometrze, który jest częścią zestawu CM.

Najdokładniejszą metodą badania wilgotności jastrychy jest metoda suszarkowo-wagowa. Jest jednak rzadko wykonywana przez montażystów, ponieważ wymaga odpowiednich warunków i posiadania laboratoryjnego wręcz sprzętu. 

Jaka powinna być wilgotność podłoża, aby móc zamontować podłogę drewnianą?

Normy wilgotności podłoża przy montażu parkietu zakładają maksymalny wynik 2% CM w przypadku podłoży cementowych oraz 0,5% CM w przypadku podłoży anhydrytowych.

Dodatkowe obostrzenia obowiązują, gdy w podłożu umieszczane są elementy instalacji wodnego ogrzewania podłogowego. W takim wypadku maksymalna wilgotność podłoża dla podkładów cementowych wynosi 1,8% CM, a dla podkładów anhydrytowych - 0,3% CM.

Co zrobić, gdy wynik pomiaru przekracza te wartości?

Choć odpowiedź nasuwa się sama i może wydawać się oczywista, często jest nie do przyjęcia dla inwestora - zaczekać aż jastrych osiągnie odpowiednią wilgotność. Niestety ten czas jest uzależniony od wielu elementów i może być naprawdę długi. Dla przykładu, podkłady betonowe o grubości 15 cm, mogą wysychać do wartości 2% CM nawet rok! Jest to jednak specyficzny przykład, z uwagi na gęstość i zawartość kruszywa w tym rodzaju podkładu. Jastrychy cementowe do osiągnięcia podanych wartości potrzebują mniej czasu, nie zmienia to faktu, że w wielu przypadkach nawet miesiąc "poślizgu" jest trudny do zaakceptowana.

Dlatego stworzono rozwiązanie w postaci gruntów odcinających nadmierną wilgoć np. UZIN PE 480. Należy jednak przed ich zastosowaniem pamiętać o kilku faktach:

1. Nie można w ten sposób odciąć wilgotności nachodzącej, która może pojawiać się, gdy izolacja budynku jest wadliwa.

2. Wilgotność podłoża, którą można bezpiecznie odciąć to maksymalnie 6% CM (powyżej tej wartości na ścianach, zwłaszcza gipsowych, mogą pojawić się grzyb i pleśń).

3. Odcięcia wilgotności nie powinno wykonywać się na podkładach anhydrytowych, masach szpachlowych i instalacji ogrzewania podłogowego.


Jak usunąć starą wykładzinę?

Wymiana wykładziny, która została zamontowana na odpowiednio przygotowanym podłożu i przyklejona dobrze dobranym klejem, może stanowić nie lada wyzwanie. Profesjonalnie zainstalowana wykładzina najczęściej wymaga równie profesjonalnego demontażu.

Nie da się ukryć, że z czasem każdy materiał traci część swoich pierwotnych właściwości, dzieje się tak również w przypadku wykładzin. Dlatego podczas demontażu może się okazać, że wysłużona okładzina przy próbach zerwania zacznie pękać, rozwarstwiać się czy też łamać. Kolejnym istotnym problemem utrudniającym usuwanie, może stać się... fachowy montaż i zastosowanie dobrej chemii posadzkarskiej. Celem montażu jest bowiem takie przymocowanie wykładziny, by nie odspajała się od podłoża i służyła wiele lat.  W takim przypadku, jej usuniecie będzie wymagało zastosowania odpowiednich narzędzi. Paradoksalnie najtrudniejsze jest usunięcie słabej jakości wykładziny z dobrego podłoża, a najłatwiejsze –  wykładziny wysokiej jakości ze słabej nawierzchni.

Usuwanie starej okładziny podłogowej można przeprowadzić na dwa sposoby.

Zrywanie ręczne pas po pasie

Jedną z metod usuwania starej wykładziny jest jej ręczne zrywanie. Sposób ten sprawdza się głównie przy małych powierzchniach lub wysokiej jakości materiale, który został przymocowany dość słabym klejem do dobrze przygotowanego wcześniej podłoża.

Usuwanie ręczne zaczynamy od pocięcia wykładziny na paski o szerokości ok. 10 cm i chwytając za początek takiego pasa odrywamy materiał od podłoża. Dla ułatwienia można użyć specjalnego chwytaka.

W przypadku, gdy wykładzina jest stara, spękana, a do tego przyklejona  silnym klejem, do jej usunięcia potrzebne będą bardziej zaawansowane urządzenia.

Mechaniczne zrywarki do wykładzin

Zrywanie mechaniczne odbywa się przy  użyciu specjalnych maszyn zwanych stripperami. Jedną z najbardziej zaawansowanych technologicznie jest WOLFF Turbo-Stripper. Za pomocą specjalnego noża urządzenie to przecina spoinę kleju, co daje pewność, że oderwiemy tylko wykładzinę, nie ryzykując uszkodzenia podłoża.

Stripper dzięki kilku stopniom nachylenia noża oraz regulowanej wysokości drążka umożliwia precyzyjną pracę oraz łatwe prowadzenie maszyny przy niewielkim wysiłku fizycznym.

Strippery występują w różnych rozmiarach od niewielkich - przypominających wielkością podkaszarki ogrodowe - do wielkopowierzchniowych samobieżnych urządzeń, które bez problemu usuną wykładziny z bardzo dużych przestrzeni – nawet 10 tys. m2. Strippery usuwają nie tylko stare wykładziny PCV, linoleum, wykładziny dywanowe i pozostałości chemii posadzkarskiej. Z powodzeniem sprawdzą się również ze zrywaniem parkietów. Większość profesjonalnych firm z branży wykładzinowej posługuje się właśnie tego typu urządzeniami.

Co dalej?

Podłoże "po przejściach" wymaga dobrego przygotowania do ponownego montażu okładziny. Należy zadbać o to, by nie pozostały na nim resztki starego kleju ani niedopuszczalne ubytki. Aby mieć pewność, że nowa wykładzina będzie wyglądała dobrze i służyła równie długo co poprzedniczka, najlepiej podłoże zeszlifować, odpylić, zaimpregnować i wyrównać odpowiednią masą niwelującą.

Jaki klej do parkietu? Podział klejów

Kleje silanowe i silanowo-polimerowe

Najnowsza generacja łącząca wszystkie zalety kleju poliuretanowego dwuskładnikowego (szybkość wiązania, stabilność spoiny) oraz jednoskładnikowego  –  łatwość aplikacji. Przykładem tego typu technologii może być klej o symbolu UZIN MK-200. Wydaje się, że może to być rozwiązanie optymalne, czyli połączenie wszystkich zalet klejów jedno i dwukomponentowych zarazem pozbawione ich wad. Należy jednak pamiętać jednak, że o jakości kleju świadczy szereg parametrów które ujawniają się wraz z upływem czasu. Dlatego też warto korzystać z rozwiązań znanych firm które przeznaczają ogromne nakłady na prace badawcze oraz symulacje, jak ich produkty zachowują się w różnych warunkach.

Kleje rozpuszczalnikowe

Są produkowane na bazie żywic syntetycznych a rozpuszczalnikiem jest alkohol (metylowy rzadziej etylowy). Jednoskładnikowe. W ofercie firmy UZIN przykładem takiego kleju może być UZIN MK-73. W obecnej postaci występują już około 25-30 lat. Mają bardzo dużą rzeszę zagorzałych zwolenników, zwłaszcza wśród parkieciarzy trochę starszego pokolenia. Nadają się do elementów o długości nieprzekraczającej 500 mm wykonanych z drewna krajowego. Raczej nie nadają się do klejenia drewna egzotycznego (niektórzy producenci dopuszczają klejenie małych elementów z tego typu materiału). Główną ich zaletą jest posiadanie efektu tak zwanego „pączkowania kleju”, który powoduje, że kleje te nieznacznie zwiększają swoją objętość dokładniej wypełniając przestrzeń pomiędzy drewnem a podłożem. Średnio łatwo można usunąć zabrudzenia nimi spowodowane. Ich główną wadą jest zawartość rozpuszczalników organicznych a co za tym idzie pewna szkodliwość dla zdrowia (przede wszystkim parkieciarza), oraz dokuczliwy zapach podczas aplikacji. Z tych też powodów firmy produkujące wycofują je powoli ze swojego programu.

 

Kleje dyspersyjne

w klejach tych rozpuszczalnikiem po prostu jest woda. Jednoskładnikowe. W ofercie firmy UZIN występuje klej dyspersyjny UZIN MK-80S. Kleje dyspersyjne mają podobny obszar zastosowań do klejów rozpuszczalnikowych z wykluczeniem gatunków krajowych o dużym współczynniku pęcznienia np. buk. Ich główną zaletą jest bardzo niska emisyjność (UZIN MK- 80 S - EMICODE EC 1), dobre parametry wytrzymałościowe i użytkowe oraz relatywnie niska cena. Niezwykle łatwo można usunąć zabrudzenia nimi spowodowane.

 

Kleje proszkowe

Bardzo niszowy produkt, do klejenia małych elementów wykonanych z nie problematycznych gatunków drewna. Klej otrzymuje się mieszając specjalny proszek z określoną ilością wody (tak ja przy kleju do tapet). Jakoś producenci chemii dla branży parkietowej nie potrafili przekonać do tego typu rozwiązania parkieciarzy.

 

Kleje poliuretanowe dwuskładnikowe

Nie zawierają rozpuszczalników ani wody. Przedstawicielem tego typu klejów w ofercie jest klej UZIN MK-92S. Nadają się do każdego rodzaju drewna, włącznie z bukiem, klonem oraz drewna egzotycznego. Można nimi kleić parkiet tradycyjny, dyle parkietowe, parkiet gotowy, deski wielowarstwowe itd. Posiadają szereg zalet m. in. brak skurczu nawet w grubych warstwach, wysoką wytrzymałość na ścinanie, szybkie wiązanie. Niewrażliwość na warunki wilgotnościowe w pomieszczeniu. Dodatkowo moim zdaniem jest to najlepszy klej do stosowania na ogrzewanie podłogowe (oczywiście wodne). Wadą jest konieczność wykonywania dodatkowych czynności (mieszanie), ograniczony czas wykorzystania wymieszanego z utwardzaczem kleju, oraz duża trudność w usunięciu zabrudzeń nimi spowodowanych np. przy parkietach gotowych. Dlatego też zaleca się, aby korzystały z tego typu systemów profesjonalne firmy parkieciarskie – a nie majsterkowicze. 

Obecnie tego typu kleje są jednymi z najpopularniejszych na rynku i prawie wszyscy producenci mają je w swojej ofercie. Niektórzy z nich oferują oprócz „czystych” klejów poliuretanowych również kleje poliuretanowo-epoksydowe.

 

Kleje poliuretanowe jednoskładnikowe

Tak jak i dwuskładnikowe, również nie zawierają rozpuszczalników ani wody. Przedstawicielami tego typu klejów w ofercie firmy są kleje UZIN MK-95 oraz UZIN MK-97. Przeznaczone są się do klejenia zarówno parkietu tradycyjnego, warstwowego wykonanego z każdego rodzaju drewna – a ze względu na tworzenie dość elastycznej spoiny – szczególnie polecane są do litych desek podłogowych. Spoina taka w pewnym stopniu potrafi skompensować bardzo duże siły ścinające, które taka deska lub dyl potrafią wygenerować. Choć należy pamiętać, że podłoże pod tego typu elementy musi posiadać odpowiednie parametry wytrzymałościowe. Obarczanie winą kleju, że wraz z deską odspoił się razem z częścią jastrychu można porównać do wysuwania oskarżeń względem długopisu, który źle napisał zadanie maturalne. Należy pamiętać, że kleje te „utwardzają się” absorbując wilgoć z powietrza, dlatego też dedykowane są one do stosowania przez profesjonalne firmy parkieciarskie posiadające odpowiednie urządzenia do zbadania wymaganych parametrów wilgotnościowo-cieplnych. Wadą poliuretanów jednoskładnikowych jest problematyczne stosowanie ich na przeponach przeciwwilgociowych, gdyż jak sama nazwa wskazuje przepona taka nie przepuszcza wilgoci i uniemożliwia spoinie klejowej, która do niej przywiera „utwardzić” się. Plusem jest bardzo łatwe usunięcie zabrudzeń nimi spowodowanych. Ogrzewanie podłogowe – jak najbardziej. Do tej kategorii zaliczyć również można kleje hybrydowe, wykonane w technologii MSP np. UZIN MK-100.

Co zrobić po zalaniu parkietu wodą?

Zalanie mieszkania wodą np. wskutek powodzi może wyrządzić duże szkody. Problem ten szczególnie dotyczy podłóg drewnianych. Pojawia się wówczas pytanie, jakie kroki musi podjąć parkieciarz, aby usunąć szkody wyrządzone przez zalegającą wodę po awarii instalacji wod.-kan. lub nadmiernego zawilgocenia podłoża w wyniku podniesienia się poziomu wód gruntowych.

Pierwszą czynnością jest stwierdzenie zakresu szkód wyrządzonych przez wilgoć w parkiecie. Jeżeli na przykład parkiet lekko spęczniał i wyłódkował w wyniku opadów deszczu, wówczas parkiet można pozostawić i przystąpić do jego naprawy. Po określeniu wilgotności i temperatury powietrza należy do pomieszczenia wstawić osuszacz powietrza np. firmy Wolff w celu szybszego osuszenia zawilgoconego drewna. Bieżącą kontrolę wilgotności drewna należy przeprowadzać przy użyciu higrometru Gann. Po zejściu wilgotności drewna do poziomu 9% można rozpocząć szlifowanie parkietu. Należy przy tym pamiętać, iż maksymalna grubość do zeszlifowania zależna jest od rodzaju parkietu, np. przy parkiecie tradycyjnym, 22mm, wynosi ona przykładowo 11mm, natomiast w przypadku parkietu gotowego jest to maksymalnie grubość warstwy użytkowej. Powstałe szczeliny należy zaszpachlować za pomocą kitu (np. Pall X Kitt firmy Pallmann), a następnie zagruntować lakierem podkładowym (Pall X 320 lub 325) i dwukrotnie polakierować (Pall X 96).

W przypadku większych szkód w parkiecie spowodowanych np. przez wodę zalegającą na powierzchni lub oddziałującą w wyniku parcia na konstrukcję podłogi należy liczyć się z bardzo silnym zawilgoceniem i wyłódkowaniem, a nawet odklejaniem się poszczególnych elementów parkietu. W takiej sytuacji często pozostaje już tylko zerwanie całości przyklejonego parkietu. Po jego usunięciu należy sprawdzić podłoże pod kątem jego przydatności do ponownego wykorzystania. Jeżeli podłoże jest spękane, a jego powierzchnia zwietrzała, miękka i podatna na zarysowania należy ją także usunąć za pomocą odpowiednich urządzeń pneumatycznych.

W przypadku dłuższego oddziaływania wody należy liczyć się z silnym zawilgoceniem materiału izolacyjnego znajdującego się pod podłożem. Odparowanie znajdującej się tam wody jest bardzo utrudnione, często nawet nie możliwe. Izolacyjność termiczna i tłumienność zawilgoconego materiału jest przez to znacznie obniżona. Wilgoć w jastrychu może prowadzić w konsekwencji nawet do zmian w statyce konstrukcji. Naturalne wyschnięcie zawilgoconej izolacji z uwagi na fizykę budowli nie jest w zasadzie możliwe. W takich przypadkach należy skorzystać ze specjalnych urządzeń przeznaczonych do osuszania warstw izolacyjnych.

Jeżeli w wyniku oględzin zewnętrznych konstrukcja jastrychu kwalifikuje się do dalszych prac, należy wykonać pomiar wilgotności z użyciem urządzenia CM. Jeżeli wynik pomiaru wynosi powyżej 2% w przypadku jastrychów cementowych lub 0,5% w przypadku jastrychów anhydrytowych należy dosuszyć jastrych za pomocą przeznaczonych do tego specjalnych urządzeń. W celu zwiększenia bezpieczeństwa należy na jastrychach cementowych zastosować dodatkowo grunt odcinający UZIN PE 460. Takie rozwiązanie nie może być niestety zastosowane w przypadku materiałów na bazie gipsu. Z uwagi na skłonność jastrychów anhydrytowych do magazynowania wilgoci zdecydowanie zalecane jest tutaj usunięcie starego i powtórne wylanie nowego podłoża.

Po odcięciu wilgoci w istniejącym podłożu lub wylaniu nowego jastrychu można rozpocząć układanie nowego parkietu. W tym celu zalecamy szpachlowanie podłoża masą pod parkiet UZIN NC 174, a następnie klejenie drewna za pomocą dwuskładnikowego kleju UZIN MK 92S. Obróbka powierzchniowa parkietu odbywa się następnie przy użyciu lakierów, olejów i wosków.

W przypadku zalania wodą parkietu ułożonego w konstrukcji pływającej jego wymiana okazuje się najczęściej najszybszą i najtańszą metodą naprawy. Jeżeli mimo wszystko parkiet ma być szlifowany, należy go najpierw ustabilizować przy ścianach za pomocą klinów. Pomimo to może okazać się, że szlifowanie tak ułożonego parkietu nie przyniesie zadowalających efektów, a szczeliny powstałe po zalaniu wodą są bardzo trudne do trwałego zaszpachlowania.

Autor:
Ulrich Weng, mistrz parkieciarstwa, technik firmy UZIN

Stan: listopad 2002

Jaki klej do parkietu jest ekologiczny?

Wszystkich producentów obowiązuje certyfikat PZH (Państwowy Zakład Higieny). Dodatkowo warto zwracać szczególną uwagę na dwa opisane poniżej oznaczenia. Emisja w przypadku produktów "budowlanych" oznacza uwalnianie w okresie użytkowania produktu szkodliwych związków do otoczenia.

Produkty pod względem emisyjności zaliczyć można do trzech kategorii tj.:

 

  • EMICODE EC1
  • EMICODE EC2 
  • EMICODE EC3

Oznaczenie EMICODE EC1 charakteryzuje produkty o "bardzo niskiej emisji" tj. nie wydzielające do otoczenia toksycznych związków.
EMICODE EC2 to produkty o "niskiej emisji", a EMICODE EC3 to produkty o "nie niskiej emisji" ( w wolnym tłumaczeniu).

Po przeprowadzeniu badań emisji produkt może otrzymać klasę EC1 z prawem do wykorzystywania znaku handlowego GEV ( Gemeinschaft Emissionskontrollierte Verlegewerkstoffe), ponieważ licencja EMICODE  jest zastrzeżonym i chronionym znakiem handlowym. Najnowszym rozszerzeniem tych kategorii jest EMICODE EC1 plus.

Błękitny Anioł jest pierwszym i najstarszym znakiem związanym z ekologią.Możemy go znaleźć na różnych produktach, które są przyjazne dla środowiska. Znak powstał w 1977 roku w Niemczech i został zatwierdzony przez Ministerstwo Środowiska.
Błękitny Anioł jest wyróżnieniem dla tych produktów, które są szczególnie przyjazne dla środowiska. Nie jest obowiązkowy. 

Firma UZIN posiada w swojej ofercie produkty o takich oznaczeniach. Są to m.in. UZIN PE-380 (Ökoline, Blaue Angel, EC1 plus), kleju UZIN MK-80S (EC 1) oraz UZIN MK-100 (Ökoline, Blaue Angel, EC1). Dodatkowo stworzona została linia produktów UZIN, które są przyjazne środowisku naturalnemu. Nazywa się ona UZIN-Ökoline 

Autor: Bartosz Grygorowicz - Kierownik sprzedaży Polska Zachodnia

Jak wyrównać podłoże?

Przed wyrównywaniem należy ustalić, co będzie przyklejone na podłoże, gdyż od tego zależy jakiej masy wyrównującej użyjemy: na bazie gipsu, czy na bazie cementu.

W kolejnym etapie należy dokładnie określić rzędne wysokościowe, czyli zmierzyć gdzie są górki i wgłębienia, ponieważ wbrew temu, co się powszechnie uważa, masa samopoziomująca wcale się sama nie poziomuje. 

Trzecią rzeczą, na którą należy zwrócić szczególną uwagę przy wylewaniu mas cementowych jest to, że jeśli masa będzie miała mieć kontakt z marmurem, lub innym kamieniem naturalnym, należy pamiętać, aby odizolować od siebie dokładnie te dwa materiały gdyż mogą zacząć wychodzić wykwity.

Czwarta sprawa  to dobór odpowiedniej masy i gruntu. Jeżeli będziemy kładli parkiet należy zastosować masę dedykowaną do tego typu zastosowań. Należy pamiętać, że drewno pracuje i jest jednym z bardziej wymagających materiałów.

Powinno się także pamiętać, że każdy produkt cementowy gdy „wysycha” ma swój skurcz, więc może odspoić się od podłoża ścinając je, jeżeli nie posiada ono określonych parametrów. Dlatego też podłoże zawsze musi zostać sprawdzone pod kątem wilgotności (cementowe może mieć maksymalnie 2% CM, a w przypadku ogrzewania podłogowego – 1,8%, anhydrytowe odpowiednio 0,5% CM i 0,3% CM) oraz takich wartości jak wytrzymałość, jednorodność itd. przez fachowca dysponującego odpowiednim sprzętem oraz wiedzą.

Następnie należy zagruntować podłoże odpowiednim gruntem – wzmacniającym, odcinającym wilgoć lub zwykłym, który wiąże pyły powierzchniowe, chroni przed wchłanianiem wody zarobowej itd. a dopiero po tym wylewamy masę.

Bardzo ważne jest to by zwracać uwagę i stosować się do zaleceń producenta np. jeśli producent dopuszcza warstwę od 4 do 20mm to należy się w tych granicach zmieścić, w przeciwnym wypadku może nastąpić odspojenie wylanego produktu lub masa nie uzyska parametrów, które są zawarte w opisie. Należy także przestrzegać zalecanej ilości wody i pamiętać, że powinna być ona czysta i zimna. Przewodniona masa po prostu popęka lub się rozwarstwi.

Autor: Bartosz Grygorowicz - kierownik sprzedaży Polska zachodnia

Jak usunąć klej dwuskładnikowy z parkietu lakierowanego?

Klej dwuskładnikowy poliuretanowy utwardza się w procesie reakcji chemicznej. Doskonała adhezja do gładkich powierzchni to cecha, która pozwala na pewne klejenie do podłoża coraz bardziej popularnych gotowych, litych podłóg, które są całościowo lakierowane na etapie produkcji. Z drugiej strony w rękach niedoświadczonego lub nieuważnego wykonawcy taki produkt może przysporzyć wielu problemów w trakcie oraz, co gorsze, po ułożeniu podłogi.

Montując podłogę fabrycznie lakierowaną lub olejowaną konieczne jest dbanie o górną warstwę drewna. Nieusunięte zabrudzenia oraz uszkodzenia mechaniczne niestety pozostaną na powierzchni gotowej podłogi. Przystępując do instalacji podłóg gotowych musimy posiadać specjalne nawilżone ściereczki do usuwania świeżych zabrudzeń klejami PU.

Po związaniu kleju, możliwe jest praktycznie tylko usunięcie mechaniczne. Dostępne środki chemiczne pozwalające na rozmiękczenie utwardzonego kleju PU są na tyle agresywne, że nie pozostaną obojętne dla lakieru na naszej podłodze.

W przypadku dużej ilości zabrudzeń, może być konieczne delikatne szlifowanie powierzchni podłogi oraz ponowne lakierowanie. Alternatywnie można spróbować delikatnie ściąć warstwę klejuPozostałości zmatowić bardzo drobnym papierem ściernym, a następnie pokryć takie miejsca dobrym środkiem pielęgnacyjnym do podłóg lakierowanych.

Aby zniwelować różnicę połysku będzie następnie konieczne pokrycie drugi raz tym środkiem całej podłogi. Pamiętajmy jednak, że jest to półśrodek, który nie gwarantuje nam pewności efektu oraz ogranicza nas w możliwości pokrycia podłogi jedną warstwą lakieru (z powodu ograniczenia przyczepności lakieru do środka pielęgnacyjnego lub jego pozostałości).

Najlepszym i najtańszym rozwiązaniem jest zachowanie czystości podczas pracy, używanie podczas klejenia ściereczek (niezależnie czy widzimy zabrudzenia czy też nie) oraz... świadomość z jakim klejem przyszło nam pracować. Dwuskładnikowe PU to w opinii wielu parkieciarzy najlepsze kleje o wszechstronnym zastosowaniu. W przypadku podłóg z wykończoną górną warstwą łatwiejszym i bezpieczniejszym rozwiązaniem jest użycie kleju jednoskładnikowego poliuretanowego np. w technologii STP.

Autor: Dariusz Turski, manager marki Pallmann